Nie rozstrzygniemy odwiecznej dyskusji o przewadze Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia, albo odwrotnie...ale chętnie sprowokujemy dyskusję, które święta wywierają większy wpływ na wartość sprzedaży w sklepach.
Pewne jest, że każde ze świąt obniża poziom wrażliwości cenowej i sprawia, że więcej uwagi przykładamy do jakości produktów niż ilości. Zależy nam aby na świątecznym stole było więcej premiowych produktów, zwraca na to uwagę ponad 53% kupujących.
Każdego roku święta wielkanocne generują poruszenie w wielu kategoriach spożywczych, większe zakupy na poziomie sklepów i większą aktywność samych producentów i marek. Standardowo już podłogi sklepów pokryją się ekspozycjami słodyczy i standami opowiadającymi swoje historie. W tej kategorii, marki słodyczowe zdecydowanie bardziej aktywne są w okresie Bożego Narodzenia, ale z kolei Wielkanoc inspiruje inne marki foodowe do aktywności shopper marketingowych.
Pole do popisu mają ogórki, groszek, kukurydza. Obok nich w gazetkach pojawiają się biała kiełbasa, barszcz biały, chrzan i ćwikła. W te święta swoją cenę trzeba zapłacić za tradycyjną szynkę, nie mówiąc już o dwóch tuzinach jajek. Ciasta, dekoracje, fajne pisaki, żelatyny i galaretki, proszek do pieczenia, cukier wanilinowy (a nie waniliowy), przyprawy do ciast i gotowania. To kolejny obszar, który na Wielkanoc aktywuje kilka marek
Jak co roku nie rozstrzygnie się również odwieczna walka pomiędzy majonezem Winiary a majonezem Kieleckim, choć Nestle w tym roku włączyło turbo doładowanie w postaci loterii majonezowej. Czy odleci konkurencji? W marcu i kwietniu pikuje na wykresach Nielsen kategoria baking, polscy producenci serów twarogowych stają do pojedynku o najlepszy sernik wielkanocny i najbardziej kruchą babkę cytrynową. Masa kajmakowa również będzie chętnie poszukiwana do mazurków.
Postów nie znaleziono
Napisz opinię